Nie zabijajmy wyobraźni

Zdjęcie na licencji własnej

Macie ochotę czasem wrócić do przeszłości? Te dziecięce klimaty kiedy nie trzeba było przejmować się tym czy zarobimy tyle by przetrwać najbliższy miesiąc. Ahh to były czasy…

Gry

Nie lubię grać w gry. Po wgraniu systemu operacyjnego, skonfigurowaniu go instaluję pakiet swojej topki gier ale w rzeczywistości mało kiedy je uruchamiam, a nawet jeśli do tego dochodzi to gra zajmuje mi co najwyżej godzinę, a i to zapewne na wyrost powiedziane. Jakie gry jednak wybieram jeśli już się zdecyduję? No najlepiej takie z fabułą, typowe RPG lub popularne GTA. Tylko w sumie w tych grach nie wykonuję zadań przez co nie trzymam się tego głównego serca czyli fabuły. Po prostu odpalam i biegam po wirtualnym świecie i mało kiedy przybliża mnie to do finalnego epizodu gry. Chyba wyrosłem z gier, a komputer służy mi do pracy czy przeglądania internetu. Co jakiś czas jednak pojawia się we mnie ten mały chłopczyk, który jednak by w coś zagrał trzymając się kolejności zadań dyktowanej przez twórców. Wtedy właśnie wyciągam z szafy kupioną dosyć niedawno konsolę PSP, na której odpalam gierki z dawnych lat. Na chwilę zawsze sprawdza się emulator pegasusa, jednak gra która wciąga mnie na dłużej to seria GameBoyowych Pokemonów. To jest po prostu gra budząca we mnie wiele wspomnień z czasów jeszcze szkoły podstawowej. Ten WOW jaki mi towarzyszy słysząc dźwięki z dawnych lat jest po prostu nie do opisania. Odrywam się od obowiązków i gram. Mało poważne, prawda?

A może to nam pomaga?

Otóż sami sobie wmawiamy, że jesteśmy na coś za starzy i zajmujemy się tym co nam przystoi bo przecież inni w naszym wieku nie grają w konsolowe Pokemony. Słuchamy szufladek dyktowanych przez społeczeństwo zamiast samych siebie przez co krzywdzimy nasze prawdziwe ja. Zabijamy nasza kreatywność. Jeju! Po chwili grania jestem w stanie napisać tego posta pierwszy raz po bardzo długiej przerwie. Gra mnie do tego zmotywowała więc czy oby na pewno jest zła dla tak „dojrzałego” mężczyzny jak ja? Co jeśli następnym razem zmotywuje mnie do pisania o czymś poważniejszym? A może ten post już jest czymś poważnym? Pomyślmy czy warto zachowywać się tak jak wszyscy czy może jednak tak jak podpowiada nam nasza własna osobowość? Nie piszę tego tylko w kontekście gier, ale wszystkiego co robimy na co dzień. Czemu mamy czegoś nie robić tylko dlatego, że jest to uważane za niemoralne przez naszych znajomych, mimo iż sami bardzo chcemy postępować właśnie w taki, a nie inny sposób? Nie krzywdzimy nikogo i nie narzucamy komuś naszej woli, a po prostu robimy to co uważamy za ciekawe w tej konkretnej chwili.

Pomyślmy nad tym

Myślę, że warto pomyśleć nad tym nieco głębiej i zachęcam Ciebie drogi czytelniku do tego samego. Może wnioski jakie wyciągniemy dadzą nam jakąś interesującą wartość. Zresztą nawet jeśli nie. Tracimy tylko chwilę czasu – nic więcej.