Równouprawnienie nie jest dobre

Obrazek na licencji CC0

Dzisiaj będzie nieco bardziej kontrowersyjnie. W artykule przedstawiam swój pogląd na kwestie feministyczne. Wedle zasady wolnych poglądów mam do tego prawo i je wykorzystuje, jednak szanuję również ideologię innych osób, dlatego już w tym miejscu zapraszam do podzielenia się swoimi merytorycznymi spostrzeżeniami w komentarzach.

Ruch feministyczny

Sam ruch feministyczny pojawiał się w momencie, gdy kobiety były spychane na drugi plan. Mężczyzna był tym, który może głosować, pracować i to jemu należy się szacunek od kobiety oraz podleganie mu. Brak wolności wśród płci to straszny problem i nic dziwnego, że kobiety chciały to zmienić. Jednoczyły się najpierw w małych gronach i wzajemnie wspierały się w swoich problemach, których męska część społeczeństwa nawet nie miała ochoty zrozumieć. Z czasem grupy te łączyły się w siłę, aż w końcu większość kobiet miała spójny cel – szacunek od świata. Pojawiła się walka o ich własne dobro w wielu miejscach świata.
Z czasem kobiety zyskały prawa wyborcze, możliwość podjęcia pracy i równość na jednym poziomie z mężczyznami.

Równouprawnienie jest złe

Niestety sprawy poszły nieco za daleko, co widać w dzisiejszym świecie, lecz czego nie zauważamy przez brak porównania do tego, z czym byśmy się spotkali jeszcze 200 lat temu. O ile bardzo ważny jest wzajemny szacunek między mężczyznami a kobietami i o ile ważna jest możliwość brania udziału w życiu państwa przez kobiety (np. podczas wyborów), to w kwestiach zawodowych nie zawsze będzie to czymś dobrym. Kolejnym problemem, jaki zauważam to ruch feministyczny, który idzie w kierunku odwrócenia monety z lat przed wprowadzeniem równouprawnienia. Mam w tym przypadku na myśli stawianie tez, że mężczyzna jest niepotrzebny i walka o wywyższenie kobiet nad płcią przeciwną. Aczkolwiek może po kolei…

Rynek każde nam pracować

Henry Ford w swojej autobiografii opisuje, w jaki sposób we własnych fabrykach podchodził do zatrudnienia. W tamtym czasie pozwalał on kobietą normalnie pracować, jednakże pod warunkiem, że dana kobieta nie miała męża, który pracuje. Chodziło tu o to, że kobieta bardziej potrzebna jest w domu w celu wychowywania potomstwa i ogólnie pojmowanego dbania o dom. Mężczyzna zaś swoją pracą musi utrzymać całą rodzinę. Pewnie części czytelnikom rodzą się teraz w głowie pytania „Jak to? Kobiety do garów?”. Otóż aktualny rynek nie pozwala nam w pełni zrozumieć roli kobiety w domu, przez co budzą się pewne kontrowersje. Dzisiaj mężczyzna, rzadko kiedy jest w stanie utrzymać swoją rodzinę z jednego etatu tak, aby wszystkim żyło się na tzw. poziomie. Kobieta wręcz musi podjąć pracę, by wspólnie z partnerem utworzyć budżet na utrzymanie domu i dzieci. Niestety przez taki tryb życia mamy coraz mniej czasu na rodzinę, bo wspólnie spędzamy jedynie wieczory, a w rzeczywistości nawet wtedy jesteśmy już na tyle zmęczeni, że cieszymy się, gdy każdy zajmie się sobą, by mieć chwilę spokoju. Niestety stale dążymy do tego, by coraz mniej czasu wolnego posiadać. Jeszcze w latach „90 ubiegłego stulecia spędzaliśmy z rodziną więcej czasu niż obecnie. Cyfryzacja w życiu codziennym z jednej strony pomaga, lecz również szkodzi wszelkim relacją interpersonalnym, a tym samym zabiera nasz czas, jaki kiedyś spędzalibyśmy z rodziną.

Bądźmy nie równi w pracy

W pracy zauważanie obu płci na kierowniczych stanowiskach również potrafi mieć negatywne odbicie. Jeśli firma została założona przez kobietę i zajmuje się produkcja bądź sprzedażą produktów dla pań to jak najbardziej właściwe jest zarządzanie właśnie przez kobiety. Jeśli jednak firma zajmuje się typowo męskim zadaniom, np. produkcja materiałów stalowych, to kobieta na kierowniczym stanowisku często okazuje się przeszkodą. Mężczyźni w takich branżach źle odbierają zarządzanie przez płeć przeciwną, ponieważ kobiety mają zupełnie inny punkt widzenia na wiele pojawiających się tematów. Kobieta świetnie sobie radzi przy pracy z cyferkami i papierami, jak np. księgowa czy sekretarka, jednakże ciężko jej zarządzać ludźmi pracującymi fizycznie, ponieważ sama nie otarła się o tego typu pracę i nie zawsze jest w stanie zrozumieć jak wykorzystać potencjał danego narzędzia, przy czym próbuję udowodnić słuszność swojej logice, zamiast zaufać doświadczeniu pracownika. Niestety w wielu firmach stawia się niesłusznie właśnie na kobiety, co potrafi doprowadzić do niemiłych konsekwencji dla ogółu przedsiębiorstwa.

Nierówność mężczyzn w twierdzeniach feministycznych

Największym szkodliwym twierdzeniem kobiet z grup feministycznych jest pogląd głoszący wyższość kobiet nad mężczyznami dochodzący do jeszcze bardziej skrajnych poglądów uznających mężczyzn za płeć całkowicie zbędną. Bardzo ciekawie obrazował to film „Seksmisja” gdzie kobiety miały stanowić jedyną płeć. Na szczęście idea ta pozostaje jedynie w głowach części feministek i raczej jest jedynie medialnym okrzykiem w celu zaistnienia niż faktycznym działaniem ku wyeliminowaniu mężczyzn. Jednakże samo wywyższanie jakiejś płci nie jest zdrowe. Zarówno kobieta jest potrzebna do normalnego funkcjonowania gatunku ludzkiego, jak i mężczyzna. Nasze płcie pełnią różne role, jednak obie są równie istotne. Niestety w zgodzie z tym, o czym pisałem wcześniej, zatracamy swoje naturalne wartości, dążąc za karierą czy cyfrowym światem. Strach pomyśleć, jacy będziemy w XXII wieku, o ile rzecz jasna w ogóle do niego dotrwamy jako cywilizacja.