Recenzja Mari’s Barbershop Gdańsk

Po likwidacji najbardziej cenionego przeze mnie Gdańskiego zakładu Old School Barber ciężko było znaleźć godnego następcę. Nie chciałem oddawać włosów byle komu, a trafić do innego mistrza przez wymagającego klienta, za jakiego siebie uważam graniczy z cudem. Pojawiałem się w przeróżnych punktach, a nawet w miejscach, gdzie do włosów podchodzą barberzy znani jako wsparcie szkoleniowe dla innych zakładów. Nigdy też nie dawałem nikomu jednej szansy. Przychodziłem na tyle wizyt ile uważałem za wystarczające, by odpowiednio przed samym sobą ocenić dany lokal. Nigdy mniej niż dwie wizyty. Spotykałem barberów, którzy nie zasłużyli nawet na to, by ich nazwać czeladnikami. Ludzi, którzy robili wszystko by zniechęcić klienta do powrotów, a także takich z prawdziwym fachem w rękach udokumentowanym wieloletnią praktyką z różnych części świata. Jednak zawsze pojawiała się jakaś wada, która skłaniała mnie do zmiany zakładu. Po półtora roku poszukiwań właściwego miejsca dla moich włosów i brody chyba w końcu zostanę wierny przytulnemu gniazdku na Morenie znanym jako Mari’s Barbershop.
O tym, jak działa ten punkt, jest właśnie ta recenzja.

Umawianie na wizytę

Coraz więcej zakładów wybiera wsparcie aplikacji Booksy jako miejsce do zapisywania klientów na wizyty. Mari’s nie jest w tym przypadku wyjątkiem. Sprawne działanie aplikacji nie wymaga od nas kontaktów telefonicznych, a tym samym nie odrywa fryzjerów od ich pracy z klientem. Zapewne możemy umówić się telefonicznie, czy też w ten sposób skorygować wcześniej zaplanowaną wizytę, jednak osobiście zachęcam do korzystania z aplikacji wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, aby pracownicy mogli spokojnie zająć się swoją pracą, aczkolwiek w przypadku Mari’s nie koniecznie ma to większe znaczenie, ponieważ zakład zatrudnia osobę do kontaktów z klientem. Jednak o tym za chwilę.

Zakład

Punkt mieści się przy ulicy Królewskie Wzgórze 36/U2 w Gdańsku na terenie zamkniętego osiedla. Możemy jednak bez problemu dostać się na jego teren. Wystarczy będąc na miejscu przedzwonić do zakładu i poprosić o otwarcie bramek, a za chwilę znajdziemy się na parkingu pod samymi drzwiami lokalu. Przed wejściem przywita nas okrągły neon firmowy informujący, że trafiliśmy pod właściwy adres. W środku zaś ugości nas nowoczesne zielone pomieszczenie z eleganckimi stanowiskami, przy których przyjdzie nam usiąść na gustownych czerwonych fotelach. W lokalu znajdują się dwa aktywne stanowiska pracy obsadzone przez właścicielkę Maryie oraz pracownicę Darie. Co do Darii niestety nie mogę się wypowiedzieć, gdyż nigdy nie siedziałem na jej fotelu, dlatego też w tej recenzji skupiam się jedynie na fachu właścicielki. Po lewej stronie od wejścia trafimy na recepcję będącą zarówno punktem informacyjnym, miejscem planowania wizyt, jak i obsługą kasową. To właśnie tutaj odbierane są wszelkie telefony, aby nie odrywać fryzjerów od pracy (o czym wspomniałem wyżej). W zakładzie nie odnajdziemy jednak toalety dla klientów co może stanowić lekki dyskomfort, zwłaszcza że korzystając z pełnej usługi na fotelu spędzimy spokojnie 1 godzinę i 15 minut, a jak jeszcze musimy dojechać to pęcherz ma prawo być pełen. Zakład jednak jest bardzo czysty i miło w nim spędza się czas.

Oczekiwanie na usługę

Tuż po zamknięciu drzwi pracownik recepcji zapyta nas o imię w celu potwierdzenia przybycia właściwej osoby, po czym zaproponuje nam coś ciepłego do picia. Nie uraczymy tam idealnie przygotowanej latte, jednak nie w każdym zakładzie poczęstunek w formie napoju jest na porządku dziennym. Poza tym pamiętajmy, że to nie kawiarnia. Sam fakt, że można się czegoś napić jest moim zdaniem dodatkowym atutem zakładu. Istotne jest również, że za taki poczęstunek nic nie płacimy. Kiedy już zajmiemy miejsce na kanapie możemy przejrzeć prasę o tematyce stylowych mężczyzn lub podziwiać piękny stół z wtopionymi akcesoriami fryzjerskimi czy małą butelką popularnego burbonu. W czasie oczekiwania możemy również poczęstować się specjalnie przygotowanymi dla gości cukierkami. Przez całą wizytę, jak i już podczas oczekiwania towarzyszyć nam będzie muzyka, która dobrze oddaje klimat miejsca. Na samą wizytę nie przyjdzie nam jednak długo czekać. Jeśli przychodzimy przed czasem, a aktualnie nie ma innego klienta na fotelu to trafimy na niego niezwłocznie, zaś w innym przypadku na pewno nie uświadczymy poślizgu dłuższego niż kilka minut.

Wywiad związany z oczekiwaniami

Gdy tylko zajmiemy fotel zostaniemy dokładnie wypytani o nasze upodobania co do fryzury. Jeśli przychodzimy ze swoim pomysłem nie będzie problemu z jego realizacją, zaś gdy tylko barber zauważy, że chcemy stworzyć coś, co nam nie do końca będzie pasowało bez oporów sugeruję delikatne zmiany. Jednak to, co otrzymamy na głowie będzie odzwierciedlać to, czego oczekujemy. Podczas trwania usługi na bieżąco będziemy dopytywani o szczegóły, jakie zostaną wychwycone podczas cięcia. Sama relacja z fryzjerem odbywa się w pełni profesjonalny sposób.

Strzyżenie włosów na głowie

Zawsze korzystam z pełnego pakietu (tzw. COMBO), przez co moja opinia oparta jest o tę właśnie usługę.

Przed podejściem do strzyżenia nasze włosy zostaną umyte. Nie musimy sami pamiętać o informowaniu barbera co do chęci umycia włosów, ponieważ mycie gwarantuje nam już sam cennik. Pani Maryia od pierwszej chwili udowadnia, że z niejedną głową miała do czynienia. Wszelkie ruchy wykonywane są energicznie, lecz delikatnie. Nie uświadczyłem zacięć czy szarpania za włosy. Podczas strzyżenia prócz nożyczek i maszynki będziemy potraktowani brzytwą oraz nożem chińskim. Obsługa tych narzędzi jest jednak na wysokim poziomie i nie musimy się obawiać, że coś pójdzie nie po naszej myśli. Finalnie otrzymamy fryzurę, o jaką byłoby ciężko w zwykłym zakładzie fryzjerskim, a do tego łatwą do samodzielnego ułożenia po umyciu głowy w domowych warunkach.

Strzyżenie brody

Przed przystąpieniem do przycinania brody zostaniemy poproszeni o zajęcie pozycji półleżącej, po czym otrzymamy na oczy ciepły ręcznik zapobiegający strzelaniem odcinanych włosów do oczu, a także zapewniający wspaniały relaks, podczas którego możemy zanurzyć się we własnych myślach czy choćby praktykować medytację (swoją drogą polecam, a wyjdziemy totalnie odprężeni). Takie prawdziwe męskie SPA. W momencie, kiedy nasza broda zostanie już odpowiednio docięta ręcznik zostanie zmieniony na inny nałożony już na całą twarz, a nie tylko jej część w celu nadania włosom odpowiedniej miękkości. Gdy poleżymy z takim ręcznikiem chwilę będziemy mogli podziwiać efekty przyciętej brody. Na koniec na brodę zostanie nałożony olejek, a całość zostanie odpowiednio ułożona.

Kończenie usługi

Na koniec nasza głowa zostanie umyta ponownie. Nie musimy się więc martwić o latające pod czapką włoski pozostałe na głowie po cięciu. Jest to jedyny zakład, w którym spotkałem się z podwójnym myciem głowy dlatego ode mnie bardzo duży plus. Następnie fryzura układana jest z użyciem odpowiednich preparatów, dzięki czemu otrzymujemy włosy w idealnej postaci. Po wszystkim mamy również chwilę, by dokładnie przyjrzeć się efektom.

Dodatki

Jak wspomniałem już w tej recenzji dobrym dodatkiem jest ciepły napój czy też cukierek, jednakże na tym dodatki się niestety kończą. Wszelkie inne przywileje wynikają z cennika, przez co nie można ich nazwać dodatkami. Ciepły ręcznik czy drugie mycie głowy to podstawa w COMBO tego zakładu. Brakuje mi jednak regulacji brwi z depilacją woskiem czy też ozonatora puszczonego we włosy. Takie dodatki u wielu barberów stają się czymś naturalnym i zazwyczaj są w cenie, zaś tutaj nie zauważyłem tego nawet jako opcja dodatkowa. Ciekawą opcją może okazać się tzw. „odsiwianie”. Nie jest to jednak dodatek, a dodatkowa usługa i ciężko mi ja ocenić, ponieważ nigdy z niej nie korzystałem. Może z czasem zdecyduję się i na to.

Podsumowanie i ocena

Wędrując po Gdańskich zakładach barberskich ten zdecydowanie wygrywa. Obsługa jest miła i zna się na swoim fachu, zaś to, jakie otrzymamy włosy często generuje w nas wewnętrzny okrzyk WOW. Wychodząc z tego miejsca na pewno będziemy zadowoleni ze swojej fryzury, przez co szczęśliwsi wrócimy do domu. Jednak oceniając tego typu usługi staram się nie zachwycać tym, co mam na głowie tuż po wstaniu z fotela. Liczy się dla mnie zwłaszcza to jak włosy będą wyglądały na drugi dzień bez mycia oraz na trzeci dzień po moim myciu i ich ułożeniu. W końcu tylko do pierwszego mycia będziemy mogli chwalić się efektami zakładu, a później musimy sami dbać o naszą fryzurę. W przypadku Mari’s Barbershop włosy przygotowane są tak by bez trudu móc je samodzielnie ułożyć i cieszyć się wspaniałym efektem przez długie tygodnie.
Osobiście na pewno będę wracać do tego zakładu i polecam go każdemu poszukującemu właściwego mistrza dla swojej fryzury.

PLUSY:
+ profesjonalne podejście do klienta
+ dwukrotne mycie głowy
+ propozycja ciepłego napoju
+ klimat miejsca

MINUSY:
– brak depilacji woskiem między brwiami
– brak rozpylania ozonu na włosy
– brak toalety dla klientów